Historia Pani Ewy
Dziedziczenie nieruchomości często zamiast radości przynosi rodzinne waśnie. Tak było w przypadku pani Ewy, która po śmierci rodziców odziedziczyła połowę (1/2 udziału) przestronnego mieszkania w katowickiej dzielnicy Koszutka. Drugą połowę otrzymał jej brat, który od lat zamieszkiwał ten lokal. Problem polegał na tym, że brat nie zamierzał ani wyprowadzić się i sprzedać całości, ani spłacić siostry.
Patowa sytuacja i brak widoków na ugodę
Mijały lata, a pani Ewa nie miała absolutnie żadnych korzyści z odziedziczonego majątku. Co gorsza, brat unikał płacenia czynszu do administracji, przez co na mieszkaniu zaczął rosnąć dług. Ponieważ oboje byli współwłaścicielami, spółdzielnia mogła domagać się spłaty zadłużenia solidarnie – również od pani Ewy, która z lokalem nie miała nic wspólnego.
Próby mediacji, prośby o dogadanie się czy propozycje spłaty w ratach kończyły się awanturami. Sytuacja wydawała się bez wyjścia. Droga sądowa (wniosek o zniesienie współwłasności) oznaczałaby lata ciągania się po salach rozpraw, ogromne koszty obsługi prawnej i dalsze niszczenie nerwów.
Tradycyjny rynek odrzuca ułamki
Pani Ewa próbowała sprzedać swoją połowę przez lokalne biura nieruchomości. Szybko jednak okazało się, że tradycyjny rynek nie interesuje się udziałami:
- Brak chętnych: Nikt nie chce kupować „połowy” mieszkania na wolnym rynku, by zamieszkać pod jednym dachem z obcym, konfliktowym człowiekiem.
- Brak kredytowania: Banki nie udzielają kredytów hipotecznych na zakup ułamkowej części nieruchomości. W grę wchodził tylko klient gotówkowy.
- Agencje rozkładały ręce: Pośrednicy otwarcie mówili, że bez zgody brata na sprzedaż całości, nie są w stanie nic zrobić.
Rozwiązanie od Kupujemym.pl
Szukając w internecie ratunku, pani Ewa trafiła na naszą stronę. W polskim prawie (zgodnie z art. 198 Kodeksu cywilnego) współwłaściciel może rozporządzać swoim udziałem bez zgody pozostałych współwłaścicieli. Dla Kupujemym.pl zakup udziałów to standardowa procedura inwestycyjna.
Po przeanalizowaniu księgi wieczystej i stanu prawnego lokalu w Katowicach, nasz zespół prawny przygotował dla pani Ewy konkretną wycenę jej połowy. Zaproponowana kwota odzwierciedlała wartość rynkową z uwzględnieniem trudności wynikających z faktu, że jest to tylko udział.
Uwolnienie się od problemu w kilka dni
Dla pani Ewy najważniejszy był spokój. Zaakceptowała naszą ofertę. Cała procedura odbyła się dyskretnie – pani Ewa nie musiała informować brata o swoich zamiarach ani prosić go o zgodę.
Spotkaliśmy się w kancelarii notarialnej w centrum Katowic. W ciągu zaledwie kilku dni od pierwszego kontaktu pani Ewa podpisała akt notarialny, a na jej konto wpłynęła gotówka. Z dnia na dzień uwolniła swój zamrożony kapitał, uniknęła spłacania długów czynszowych brata i odcięła się od wyniszczającego konfliktu. My natomiast, jako nowy współwłaściciel, przejęliśmy na siebie dalsze, profesjonalne negocjacje z jej bratem.
Pytania odnośnie tej sprawy
Tak. Zgodnie z polskim prawem cywilnym, każdy współwłaściciel ułamkowy ma pełne prawo sprzedać swój udział komu chce i kiedy chce. Zgoda, a nawet wiedza pozostałych współwłaścicieli, nie jest do tego wymagana.
W przypadku standardowych mieszkań własnościowych (stanowiących odrębną własność) pozostali współwłaściciele zazwyczaj nie mają prawa pierwokupu, co pozwala na szybką sprzedaż na rzecz naszej firmy. Wyjątkiem bywają spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu oraz nieruchomości rolne – ale nie martw się, nasi prawnicy weryfikują to bezpłatnie na samym początku.
Tak. Trudne relacje rodzinne, zamieszkujący współwłaściciel czy brak dostępu do lokalu (np. gdy ktoś wymienił zamki) to sytuacje, z którymi spotykamy się na co dzień. Kupujemy udziały wraz z tymi problemami, biorąc na siebie ciężar ich rozwiązania po transakcji.
Więcej historii naszych klientów
Zobacz wszystkieHistoria pana Marka z Katowic
W sercu Katowic, dziedzictwo rodzinne stało się źródłem poważnego konfliktu i finansowego zagrożenia. Historia pana Marka, jego brata i siostry to przykład skomplikowanej sytuacji, gdzie...
Czytaj całą historię
Historia Pana Henryka
Pan Henryk odziedziczył po rodzicach mieszkanie w Katowicach. Postanowił je sprzedać, by wesprzeć finansowo swoje dorosłe dzieci. Z pozoru rutynowa...
Czytaj całą historię
Węzeł gordyjski problemów: Sprzedaż mieszkania z długami, komornikiem i nieuregulowaną KW w Katowicach
Dla wielu osób dom jest bezpieczną przystanią, ale zdarzają się sytuacje, w których nieruchomość staje się źródłem największego stresu. Tak...
Czytaj całą historię